Przyznaję się. Nagłówka tego wpisu nie wymyśliłem sam. Przeglądałem swoje notatki z wykładów i konferencji, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat. O blogach i ich zastosowaniach w public relations mówił Tomasz Kozłowski na bodajże pierwszej Ogólnopolskiej Konferencji E-Biznesu i Inwestowania, którą organizował Piotr Majewski. To były piękne czasy…

Odbywały się trzy wykłady jednocześnie. Sala wypełniona ludźmi, przedsiębiorcami, marketerami. Podczas swojego wystąpienia Karol Bancerz zapytał się, kto zna takie pojęcie, jak „PR”. Dwie osoby podniosły rękę. Dziś już prawie każdy właściciel firmy ma o public relations chociaż mgliste pojęcie.

Tomasz Kozłowski pod koniec swej prelekcji zapytany o to, na jakich platformach poleca budować blogi, odpowiedział: „wordpress„. Prawie wszyscy zaczęli sobie zapisywać adres internetowy systemu. Dziś większość blogów tworzonych na własnych serwerach stoi właśnie na tym oprogramowaniu i znają je niekiedy nawet osoby, moi Klienci, którzy ze światem technologicznym nie wiele mają wspólnego.

Blogosfera rozwinęła się w znaczny sposób przez te lata. Nasza-Klasa zaczęła przyzwyczajać do komputerów ludzi, którzy nigdy wcześniej z taką magią jak skrzynki e-mailowe nie miały do czynienia. W zeszłym roku z wielkim sukcesem wszedł Facebook do Polski i przez rok zdobył miliony użytkowników. Świat wirtualny zmienia się coraz szybciej. Daje to ogromne możliwości i pole do popisu firmom, które jeszcze nie wykorzystywały sieci www w takim stopniu, w jakim by mogły.

Istnieją prognozy, że przeważająca większość handlu w ciągu najbliższej dekady przejdzie właśnie do internetu. Warto wykorzystać ten czas, bowiem jeszcze nie mamy takiej konkurencji, jak na zachodzie, gdzie wejście w sieć kosztuje i wymaga nie lada wysiłku. Tam należy przebić się przez dziesiątki, czy setki razy większą ilość firm rywalizujących, niż u nas. Naturalnie, klientów i odbiorców Stany Zjednaczone i Kanada też mają więcej.

Blogi biznesowe kilka lat temu były nowinką. A dziś już coraz więcej firm je posiada. Nadal istnieje popyt na nie i sens ich tworzenia. Blogi przestają powoli stawać się przewagą konkurencyjną, a zamieniają się w niezwykle ważny kanał komunikacji z klientami. W dobie integracji z facebookiem, twitterem i innymi platformami błyskawicznie informujemy naszych partnerów o nowych działaniach.

Blog oznacza także dzielenie się wiedzą. W ten sposób budujemy relację z naszymi Czytelnikami. Musimy sprawić, by chcieli nas czytać, więc nie wystarczy pokazywanie naszych reklam i spamów. Potrzeba jeszcze nieco ludzkiego, kreatywnego i profesjonalnego podejścia. Blogi nie są chwilową modą, ale trendem, który cały czas się umacnia.

Niektórzy boją się dzielenia informacjami. Przecież, gdy klient dowie się, jak zrobić daną czynność, to zrobi to sam, a nam nie zapłaci! Jednak rozważmy jeszcze to: dzieląc się fragmentem naszego know-how, pokazujemy swoją kompetencję do pełnienia danych usług czy też produkowania towarów. Gdy ktoś będzie chciał coś zrobić sam, bez zlecania tego na zewnątrz, to i tak znajdzie potrzebne informacji na naszym blogu albo innym. Jednak to nie jest nasz docelowy Klient.

Gdy zobaczy, że nie wszystko w praktyce okazuje się tak łatwe, na jakie wygląda, to wróci do nas jako do specjalistów z danej dziedziny. A czasami nawet, gdy zobaczy, z ilu elementów de facto składa się nasza usługa, to mamy gotową odpowiedź na odwieczne pytanie: dlaczego tak drogo? Ano dlatego, że zabieramy się do roboty profesjonalnie i czas naszych ekspertów kosztuje. (Albo dlatego, że: nasze piwo warzy się przez dłuższy czas, niż inne i wytwarzamy je specjalną, starą recepturą).

Jak zatem pisać porywającego bloga, który spotka się z zainteresowaniem naszych Czytelników i Klientów?

  1. Nie bój się dzielić wiedzą i tym, co ciekawi Twoich odbiorców.
  2. Nawiązuj relację dwustronną z Czytelnikiem. Proś go o komentarze i wykonanie konkretnej akcji. Osoby, które się u nas wypowiedziały bardziej się wiążą z nami samymi.
  3. Pisz o zaletach i nie kryj wad Twojej firmy. Przekształcaj te drugie na pozytywne cechy. „U nas czekanie na zlecenie trwa tak długo, ponieważ mamy sporą kolejkę nabywców i do każdego podchodzimy szczególnie poważnie”.
  4. Pozycjonuj bloga i używaj odpowiednich słów kluczowych, by wyszukiwarki mogły Cię odnaleźć.
  5. Regularnie aktualizuj bloga. Zastanów się, jak wiele czasu ma Twój Klient. W przypadku menedżerów pozwolimy sobie na kilka wpisów miesięcznie, a w przypadku marketerów i dziennikarzy – możemy pisać nawet codziennie.
  6. Używaj chwytliwych nagłówków, które odnoszą się do treści wpisu.
  7. Podawaj linki do źródeł informacji.
  8. Pomyśl, zanim napiszesz.
  9. Zachowuj luźny, a jednocześnie profesjonalny styl. Wypracuj Swój własny, oryginalny styl językowy.
  10. Odpowiadaj na komentarze.
  11. Pisz o tym, czego nie odmówi sobie przeczytania Twój odbiorca.
  12. Formatuj tekst. Używaj pogrubień, kursyw, list wypunktowanych, a niekiedy obrazków i dodawaj wykresy.
  13. Sprawdzaj pisownię.
  14. Pisz.

I tą ostatnią radą kończę niniejszy wpis. A jakie Wy macie doświadczenia z pisania własnych blogów firmowych?

O autorze

Michał Toczyski(http://www.scorise.com/) - Założyciel agencji marketingu internetowego Scorise, a obecnie prezes zarządu. Jest odpowiedzialny za zarządzanie jej rozwojem, jakością wypracowywanych rozwiązań i kontakt z kluczowymi Klientami agencji. W biznesie od 2008 roku, kiedy to uruchomił firmę w branży szkoleń biznesowych (Sukces PRO) współpracując z 55 trenerami z różnych obszarów. Na bazie doświadczenia zdobytego przy promocji licznych usług szkoleniowych w 2010 roku zaczął prowadzić agencję marketingową Platinum Group, która w 2012 roku uległa rebrandingowi na Scorise (czyli „wzrost wyników”). Z wykształcenia i zamiłowania ekonomista. Napisał ponad 450 artykułów na tematy związane z zarządzaniem marketingiem, przedsiębiorstwem, komunikacją. Perfekcjonista i pragmatyk wierzący, że w marketingu zarówno kreatywne, jak i sprawne i procesowe podejście pozwala tworzyć wyróżniające się rozwiązania przynoszące efekty biznesowe.

Similar Posts

7 comments

W pełni się z Tobą zgadzam Michale, blog to jeden z ważniejszych elementów e-biznesu, pod warunkiem, że jest wartościowy.
Twój blog uważam, że taki jest:)

Pozdrawiam,
Robert Marciniak

@ Michał Toczyski
No zabawnie trochę, a mi się literówki strasznie rzucają w oczy. Szczególnie cudze 😉

@Krzysiek
Nie napisałem przecież, że nie jest wartościowy. Tzn. może tak, dla mnie nie jest bo niczego nowego się z niego nie dowiedziałem. Dla Ciebie być może jest – i bardzo dobrze.

@Ghoran, przesadzasz, tekst uwazam za wartosciowy.

Dzięki Ghoran, poprawiłem literówkę, rzeczywiście, śmiesznie to wyglądało 🙂 .

„9. Zachowuj luźny, a jednocześnie profesjonalny styl. Wypracuj Swój własny, __orygonalny__ styl językowy.”

„13. Sprawdzaj pisownię.”

Czyli „kolejny tekst z poradami w którym porady te nie są stosowane”.

Witaj Robercie. Częstotliwość publikowania notek na blogu zależy przede wszystkim od Twojej grupy docelowej. W przypadku targetu przedsiębiorców, właścicieli i zarządzających małych, średnich firm (ale nie mikrobiznesów czy freelancerów), wpis 3 razy na miesiąc zupełnie wystarczy. Ci ludzie najczęściej nie poświęcają wiele czasu na czytanie blogów.

Liczy się to, byś miał konkret, gdy kierujesz wysyłkę właśnie do nich.

W przypadku specjalistów, marketerów, mikroprzedsiębiorców, którzy sami zajmują się e-marketingiem, częstotliwość Twoja – 2 razy tygodniowo też jest ok. Te osoby często dzień zaczynają od przejrzenia informacji branżowych, więc istnieje szansa, że będą zaglądali na zwięzłe, merytoryczne blogi nawet codziennie.

Fakt, że to się już zamienia w portal – i nie powinno się robic przestojów. Najlepiej zapytaj się Swoich kontrahentów, klientów, partnerów biznesowych: jak często chcecie czytać mojego bloga. Oni Ci odpowiedzą.

W moim przypadku wpis co 1-2 tygodnie wystarcza. Fakt, że ilościowo nie robię w ten sposób dużej oglądalności – bo od tego mam http://www.mentora.pl.

Pozdrawiam,
Michał Toczyski

Co prawda nie prowadzę bloga firmowego. Baa… Nawet nie posiadam własnej firmy, jednak pewne doświadczenie w blogowaniu mam. W swojej działalności internetowej postanowiłem postawić na tzw. „bloga eksperckiego” i w taki oto sposób zacząłem publikować swoje artykuły na blogu E-mail Marketingowym (możesz wejść na niego klikając na mój nick nad komentarzem). Serdecznie zapraszam do odwiedzin.

Jednocześnie mam do Ciebie pytanie odnośnie punktu 5-tego. Oczywiście na pewno częstotliwość pisania zależy od profilu witryny, informacji jakie się publikuje i tak jak napisałeś od grupy docelowej. Moje pytanie brzmi: „Jak często powinienem publikować nowe notki?”. W chwili obecnej staram się dodawać jeden do dwóch wpisów tygodniowo. Czy Twoim zdaniem jest to częstotliwość odpowiednia do mojego bloga i grupy docelowej?

Pozostaw odpowiedź

required*