Na ostatniej prezentacji ze świadomego śnienia, w której uczestniczyłem, poznałem genialną metodę na to, by budzić się codziennie pełnym pozytywnej energii! Za chwilę się tym z Tobą podzielę…

Ten sposób jest znacznie bardziej wartościowy dla naszego organizmu, niż słuchanie codziennego dzwonka budzika. Dlaczego? Bo wypływa on całkowicie od nas. Zobacz, ile czasu byś zaoszczędził, gdybyś wstawał rano zadowolony, uśmiechnięty, energiczny, pełny „poweru”, niż ustawiał Sobie tzw. „drzemkę” w telefonie… Cały trik polega na tym, że…

Wprowadzasz się na początku w trans. Co to oznacza? Czy chodzi o to, że tańczysz dookoła gorącego ogniska wydając z Siebie dzikie odgłosy? A może wyjmujesz z kieszeni złoty zegarek i machając przed lustrem mówisz: „stajesz się baaardzo senny, a gdy pstryknę palcami, zrobisz to, co ci każę…”.

Niekoniecznie. Niektórzy wyobrażają sobie, że hipnoza to jakaś magia z Harry’ego Pottera, czary-mary i lśniący czasomierz. Co ciekawe, w niektórych stanach w Ameryce prawo zabrania używania hipnozy, a jednocześnie zaznacza, że ona „nie istnieje”.

Ja mówię Ci: jest w tym coś więcej.

Jesteś w transie na okrągło. Kiedy oglądasz pasjonujący film i nie zauważasz, jak szybko i przyjemnie płynie czas. Kiedy zaczynasz czytać dobrą książkę, wciągasz się w jej fabułę, kartka za karką, za oknem robi się ciemno, a Ty nie możesz wyjść z podziwu, że całe godziny minęły tak prędko.

To jest normalne.

Jesteś w transie tego, co Cię pasjonuje, interesuje. Dlatego właśnie teraz wprowadzisz się w głębszy stan, by odczuć prawdziwą przyjemność, energię i motywację płynącą z Twojego wnętrza…

Technika jest bardzo prosta i jednocześnie niezwykle skuteczna. Być może pozbędziesz się Swojego budzika po tym, jak się w tym wprawisz. Rezultaty juz pierwszego dnia przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Obudziłem się kwadrans wcześniej, czyli idealnie co do minuty z tym, co powiedziałem sobie w transie. I od razu przeszedłem do działania absolutnie wypoczęty.

Usiądź szczególnie wygodnie

I rozluuuźnij się. Spraw, by wszystkie odgłosy się oddaliły. Po tym, jak przeczytasz ten tekst, zapamiętaj jego strukturę i zastosuj już dzisiaj, przed zaśnięciem.

Z sekundy na sekundę wypełnia Cię coraz bardziej przyjemny spokój. Rozluźnij Swoje kończyny… Najpierw prawa noga, później lewa… O tak… Prawa i lewa ręka… Wolno i po kolei. Wycisz się. Te wszystkie Twoje głosy, które przypominają Ci o wszystkim i o niczym, schowaj do wyimaginowanej skrzyni i zamknij jej wieko.

Później do nich powrócisz.

Wyobraź Sobie, że idziesz właśnie powoli długim, ciemnym korytarzem. Na końcu majaczą brązowe, twarde, drewniane drzwi. Otwierasz je i widzisz ciemną przestrzeń. Dostrzegasz ledwo schody, po których zmierzasz w dół. Piąty schodek… Czwarty… I czujesz się cztery razy bardziej spokojnie. I wypełnia Cię trzy razy większy relaks. I pogłębiasz ten stan dwa razy.

A kiedy zbliżasz się i chcesz postawić stopy na chłodnej podłodze, dostrzegasz drugie drzwi. Wiedz, że kryją się za nimi wrota do Twojej nieświadomości… Po woli otwierasz je. Słyszysz, jak skrzypią… I stajesz się osobą leżącą wieczorem w łóżku.

Dostrzeż pod Sobą wielki, Twojej wysokości zegar. Ustaw teraz jego wskazówki na godzinę i minutę, o której chcesz się obudzić. Rano wstaniesz pełen energii do życia, chętny do działania, wypoczęty. Ze szczerym uśmiechem powitasz kolejny dzień z ogromną siłą wewnętrzną i „powerem”.

I kiedy policzę do pięciu, wyjdziesz z transu z prawdziwym wyrazem szczęścia. Jeden… Wzmocnij to uczucie dwa razy. Poczuj to trzy razy mocniej. Zobacz, jak jesteś cztery razy bardziej wypoczety i zrelaksowany. I pięć. Otwórz oczy, rozkoszuj się tą chwilą. 🙂

PS Podobno w 80% przypadków ta metoda działa od razu – na następny dzień. Warto ustawić sobie dodatkowy budzik, tak na wszelki wypadek (oczywiście, ok. po piętnastu minutach od wyobrażonego czasu).

PPS Ta metoda oszczędza nasz czas i sprawia, że już z rana czujemy się i wyglądamy lepiej. Zainteresuj się tym szkoleniem: Zapanuj Nad Swoim Czasem! i poznaj mnóstwo autorskich sposobów alternatywnego gospodarowania najważniejszym zasobem, jaki posiadasz.

O autorze

Michał Toczyski(http://www.scorise.com/) - Założyciel agencji marketingu internetowego Scorise, a obecnie prezes zarządu. Jest odpowiedzialny za zarządzanie jej rozwojem, jakością wypracowywanych rozwiązań i kontakt z kluczowymi Klientami agencji. W biznesie od 2008 roku, kiedy to uruchomił firmę w branży szkoleń biznesowych (Sukces PRO) współpracując z 55 trenerami z różnych obszarów. Na bazie doświadczenia zdobytego przy promocji licznych usług szkoleniowych w 2010 roku zaczął prowadzić agencję marketingową Platinum Group, która w 2012 roku uległa rebrandingowi na Scorise (czyli „wzrost wyników”). Z wykształcenia i zamiłowania ekonomista. Napisał ponad 450 artykułów na tematy związane z zarządzaniem marketingiem, przedsiębiorstwem, komunikacją. Perfekcjonista i pragmatyk wierzący, że w marketingu zarówno kreatywne, jak i sprawne i procesowe podejście pozwala tworzyć wyróżniające się rozwiązania przynoszące efekty biznesowe.

Similar Posts

2 comments

Mystic – Jak najbardziej melatonina rowniez jest wazna dla organizmu, jednak jesli nie mieszkasz na Alasce to raczej nie bedzie problemu z brakiem ciemnosci 🙂 No, chyba ze chodzisz spac o swicie- wtedy mozesz zaslaniac rolety i sprawic sobie lampke, ktora wlacza sie o okreslonej godzinie. Jesli chodzi o wytwarzanie serotoniny, sztuczne swiatlo to zdecydowanie gorsze rozwiazanie niz swiatlo naturalne, ale jakos trzeba sobie radzic 🙂

Pingback: Jak wstawać wcześniej i czuć się bardziej wypoczętym? | Inspirujący Rozwój Osobisty

Pozostaw odpowiedź

required*